UTMB – część II

Col de Voza – 1:20:17 Miejsce 118 i jestem w szoku. Sprawdzam też sam i nadal jestem zdziwiony. Wiem, że poziom jest dużo wyższy. Faktycznie bardzo dużo biegaczy wokół mnie, co już na tym etapie nie było jak biegałem tutaj ostatnio. W 2018 roku kilka … Czytaj dalejUTMB – część II

UTMB 2022 – część I

Mam prawo nie pamiętać jak do tego doszło, że w mojej głowie zakiełkowała myśl o UTMB. Było to już tak dawno temu, że duże urywki zdarzeń wypadły mi z głowy. Gdzieś mi się przypomina scena, że czekałem aż skończę 21 lat aby móc wystartować w … Czytaj dalejUTMB 2022 – część I

TRANSGRANCANARIA 2022 – DNF

Trudno mi przejść obok tego biegu bez pozostawienia tutaj kilku słów. Tak na pamiątkę. Dawno tego nie robiłem. Dawno nie pisałem. Właśnie jak otworzyłem stronę, zastanawiałem się dlaczego? Myślę, że sporo różnych sytuacji miało wpływ na to. Chociażby zostanie ojcem, nowe obowiązki, więcej pracy z … Czytaj dalejTRANSGRANCANARIA 2022 – DNF

Chydy Wawrzyniec 2021/2

Część 2: Start się opóźnił. Dla mnie dobrze, bo jeszcze chciałem dogrzać achillesa i zrobić kilka ćwiczeń. Ubieram rękawiczki i rękawki – jest mi zwyczajnie zimno. Przed startem jeszcze kilka miłych słówek z zawodnikami i lecimy… Ruszyliśmy w świetle czerwonych rac. Bez skrupułów ustawiłem się … Czytaj dalejChydy Wawrzyniec 2021/2

Chudy Wawrzyniec 2021/1

Moja historia z Chudym Wawrzyńcem sięga początków organizacji biegu. Była krótka przerwa od startów w Ujsołach. Wróciłem, bo jak kocha to wraca. Gdzieś przez mgłę pamiętam pierwszy swój bieg na trasie długiej, który ukończyłem wraz z Piotrem Książkiewiczem. W sumie dzięki jego zapiską mogłem przypomnieć … Czytaj dalejChudy Wawrzyniec 2021/1

Tatra Race Run

Cały czas mam jakiś problem do napisania czegoś dłuższego. Pustki w głowie jak i w nogach. Także kalendarz startowy świeci nicością. Nie żebym jakoś pesymistycznie chciał zabrzmieć, ale tak jest i kropka. Opiszę bieg w mojej nowej rzeczywistości. Po udanym obozie treningowym i mocno przepracowanym … Czytaj dalejTatra Race Run

Debiut na 100 KM

Asfalt boli, niszczy i zniechęca. Jest przerażająco szybki i monotonny. To oczywiście zachodzi w momencie jak za długo wyklepiesz na nim kilometrów. Ja ostatnio postanowiłem zrobić ich 100 i to ciągiem… Tak jak wspomniałem na facebookowym profilu, że już długi czas interesowałem się płaską setką. … Czytaj dalejDebiut na 100 KM

Chudy Wawrzyniec 2020

Zabrałem się za coś, co w prawdzie rzeczy nie ma znaczenia. W sumie to sobie i Wam obiecałem, ale stos spraw, pracy i nałożenia się lenistwa ze zmęczeniem spowodował ciągłe odkładanie. Z tego też powodu pewne rzeczy są zapomniane, a emocje już nie płoną żywym … Czytaj dalejChudy Wawrzyniec 2020